WoWCenter.pl
wikass zabił Mythrax the Unraveler (Normal Uldir) po raz 2.     
kuturin zdobył 7th Legionnaire's Cuffs.     
Nikandra spełnił kryterium Loot 200,000 gold osiągnięcia Got My Mind On My Money.     
Tooly zdobył Fairweather Helm.     
Muattin zdobył osiągnięcie The Dirty Five.     
Yoozku zdobył Parrotfeather Cloak.     
Mlody89 zdobył Royal Apothecary Drape.     
Weakness zabił Dazar, The First King (Mythic King's Rest) po raz 6.     
liq spełnił kryterium osiągnięcia Saving for a Rainy Day.     
Osiol spełnił kryterium osiągnięcia Saving for a Rainy Day.     
Wuntu zabił Zek'voz, Herald of N'zoth (Heroic Uldir) po raz 1.     
Olsa zabił Vectis (Heroic Uldir) po raz 6.     
Sarenus spełnił kryterium osiągnięcia Saving for a Rainy Day.     
kajtasus zdobył osiągnięcie Come Sail Away.     
ossir spełnił kryterium osiągnięcia Saving for a Rainy Day.     
mcpablo spełnił kryterium Alliance players slain. osiągnięcia Frontline Slayer.     
Emmm zabił Taloc (Heroic Uldir) po raz 17.     
AsaGorth spełnił kryterium Big-Mouth Clam osiągnięcia The Oceanographer.     

WoWCenterowe spotkanie przy kominku: Dzięki za epicką imprezę!

Wydarzenie

WoWCenterowe spotkanie przy kominku: Dzięki za epicką imprezę!

  Kumbol:
Uff, nareszcie odpoczęliśmy co nieco po tym niesamowitym wieczorze, jaki spędziliśmy z Wami w krakowskim Klubie LochNess w ubiegłą sobotę! Przez tylko-nasze górne piętro lokalu przewinęło się od 17:00 do tej 01:00 w nocy grubo ponad sto osób! Nasze spotkanie było więc jednym z najliczniejszych Kominków w Europie!

/Files/kominek_podsumowanie_1.jpg

Kominkowa atmosfera była genialna i bardzo gorąca (także dosłownie). Wszyscy daliście nam mega dawkę pozytywnej energii (przydała się!). Wasz entuzjazm, szczere zaangażowanie i bardzo aktywny udział w całym wydarzeniu sprawiły, że opuszczaliśmy LochNess z poczuciem ogromnej satysfakcji i radości, że tak fenomenalni ludzie wpadli na nasz Kominek. Niewypowiedzianie olbrzymie podziękowania dla Was - że byliście, i że TAK byliście!

/Files/kominek_podsumowanie_2.jpgW trakcie spotkania rozgrywany był oczywiście turniej Hearthstone'a w formacie BO3. Wzięły w nim udział aż 43 osoby! Starcia bywały niezwykle intensywne i jesteśmy pewni, że każdy uczestnik dał z siebie wszystko. Ostatecznie jednak zwycięzca mógł być tylko jeden... co nie przeszkadzało nam w nagradzaniu mniejszymi i większymi podarunkami wszystkich, którzy postanowili wziąć udział w rywalizacji. W wielkim finale, rozgrywanym już po północy, mistrzem WoWCenterowego kominka został Nightdew, który w ostatnim starciu wieczoru pokonał Wymlina. Na podium udało się też wdrapać Gerahowi.


Jeśli już jesteśmy przy turnieju, to nie można zapominać o naszych fantastycznych partnerach, dzięki którym nie moglibyśmy Was tak często i gęsto obdarowywać. Mając od nich ponad 120 przeróżnych nagród i fantów mogliśmy sprawić, że praktycznie nikt nie opuszczał spotkania z pustymi rękami. Ciężka paczka książek z uniwersum Diablo, Warcrafta i kilku innych światów od Wydawnictwa Insignis, pożądane przez wszystkich koszulki z symbolami BlizzConu i Diablo od CDP.pl czy rozchwytywane smycze i magnesy od samego Blizzarda - było tego cała masa. Na fanty mogli liczyć rzecz jasna także Ci z Was, którzy w samym turnieju nie brali udziału - przy stolikach zadawaliśmy między innymi pytania z wiedzy Hearthstone'owo-Warcraftowej, a i za wybitnie dobry rezultat w dostępnej na miejscu alfie Heroes of the Storm nagradzaliśmy dodatkowymi podarkami.

/Images/BlizzCon/Partners/cdp_pl.png      http://www.insignis.pl/system/static/img/logo_insignis.png      /Files/blizz_logo_50px.png


Z pamiątkową kartą i naszą WoWCenterową smyczką wychodził już każdy. Każdy też miał szansę zakosztować jednej z największych atrakcji wieczoru, jaką były Warcraftowe pierniki Ventasa. Ciastkami zajadali się niemal wszyscy - nie dziwota, bo i w smaku, i z wyglądu były po prostu świetne.

/Files/kominek_podsumowanie_3.jpgDziękujemy więc Ventasowi za łakocie, które uświetniły spotkanie przy kominku. Chcielibyśmy ponadto podziękować kilku dodatkowym osobom, które na różne sposoby pomogły nam przed i w czasie trwania imprezy ogarnąć rzeczy, których sami z pewnością nie dalibyśmy rady ogarnąć. Dziękujemy więc i kłaniamy się w pas przed: Ningerem (za rozdawanie fantów przy stolikach i konkurs pytaniowy), Maciejem Kowalskim (za uratowanie swoją lustrzanką imprezy od braku fotoreportażu), Hubertem Maturą (za dodatkowy laptop do prac i gier wszelakich, to jedno piwo, które zrobiło różnicę, oraz sprint po dodatkowe przedłużki w awaryjnym momencie), Wiolą Makuch (za wideofilmowanie), Moniką Oczkowicz (za entuzjazm, otwartość i wszelkie możliwe wsparcie ze strony Klubu LochNess) oraz agencją SAROTA PR (za użyczenie znacznej części osprzętu komputerowego).



Stokrotne dzięki wszystkim za obecność i uczynienie naszego pierwszego w historii offline'owego wydarzenia tak niezapomnianym doświadczeniem. Mamy nadzieję, że niebawem nadarzy się okazja do ponownego spotkania!

Komentarze:

Wczytywanie komentarzy...
Musisz się zalogować, aby dodać komentarz