
Seria questów całej Operacji: Gnomeregan rozpoczyna się w Tinker Town, w Ironforge, u króla Mekkatorque'a, który zleca nam 'zmobilizowanie' rezydujących tam gnomów do wzięcia udziału w akcji. Ze świeżymi rekrutami udajemy się następnie do Steelgrill’s Depot pod Kharanos, gdzie kończymy musztrę i testujemy Mechano-Tanka. Oprócz tego musimy też sprawdzić reakcje gnomów na kilka różnych wersji przemów, którą przygotowuje dla Wielkiego Majstra jeden z pisarzy a także zneutralizować z pokładu latającej maszyny promieniowanie na powierzchni Gnomereganu. Do tego momentu wszystkie zadania mogą wykonać postaci zarówno na 1 levelu jak i 80 (naturalnie ze skalującymi się przychodami złota i doświadczenia). Nagrodą po ich zakończeniu jest przedmiot pozwalający na transformację naszej postaci w żołnierza Armii Gnomereganu.
Dalsza część Operacji: Gnomeregan jest już przeznaczona dla postaci Przymierza o poziomie 75 i wyższym. Zostajemy przetransportowani drogą powietrzną do głównej bazy operacyjnej przed Gnomereganem, gdzie stacjonują już wojska Mekkatorque'a. Całość wygląda niezwykle epicko i robi mocne wrażenie. Czas na główny punkt Operacji, czyli wielką bitwę o miasto. Funkcjonuje ona w identyczny sposób jak odbijanie Undercity po serii questów z Wrathgate. Całość okraszona jest
fantastyczną muzyką zawierającą nowy, zdecydowanie jeden z najlepszych dotychczas motywów. Odbijamy po kolei rejony przed miastem - Lotnisko oraz Posterunek, a następnie wkraczamy do tuneli, gdzie musimy stawić czoła hordom napromieniowanych Troggów.

Wewnątrz odkrywamy wielkie urządzenie służące do skażania terenu, które jest asem w rękawie obecnego władcy Gnomereganu, czyli Thermaplugga. Po zabawnej scence następuje zwrot akcji - machina uruchamia się i jesteśmy zmuszeni błyskawicznie wycofać się do Ironforge, by uniknąć kolosalnego napromieniowania.
Thermapluggowi udaje się więc obronić miasto, ale wie już, że kres jego władzy już bliski. Operacja: Gnomeregan
nie jest więc bezpośrednim odbiciem stolicy, ale stanowi
fabularne przygotowanie przed przeróbką tej strefy w
Cataclysm, gdzie służyć ona będzie jako
mini-zone startowy dla nowych gnomów. Sam event jednak przemyślany i zorganizowany jest świetnie.