

Wyobrażacie sobie stracić postać w WoWie na Gamonu (Gamonie?), save z RDR podczas pojedynku lub... SPALIĆ BUTY +8 U KOWALA W METINIE

Gdybym ktoś mi rozkazał włączyć gdzieś hardcore, to zrobiłbym to w pierwszym Sacredzie (na srebrze) lub Torchlighcie (na normalu). W którymś God of War też dałbym radę, gdyby tam coś takiego istniało.
Tryb hardcore można też potraktować jako niezłą zabawę, gdy gra się z kimś na zmianę, przy jednej konsoli/komputerze (a nie dla koksowania postaci), na zasadzie "kto dalej dojdzie". Właściwie to takie coś już kiedyś było, Mario albo Spelunku miały ograniczoną ilość żyć i jak się je straciło, wracało się do pierwszego poziomu.
Jak macie jakieś ogromne osiągnięcia w Diabluh 3 lub gdzieś, to linkujcie lub wysyłajcie screeny
