Haha, pamiętam początki w WoW — człowiek patrzy na tysiące questów, mapy i umiejętności i myśli: „w co ja się właśnie wpakowałem?” Ale właśnie odkrywanie świata, poznawanie klas i uczenie się mechanik daje najwięcej frajdy.
Dla nowych graczy Shadowlands było całkiem dobrym wejściem, bo gra prowadzi krok po kroku. Najważniejsze to nie spieszyć się z levelowaniem, tylko cieszyć się przygodą i znaleźć fajną gildię — z dobrymi ludźmi WoW robi się zupełnie inną grą.
A jeśli ktoś robi przerwę od raidów i questów, zawsze można znaleźć inne ciekawe formy rozrywki online: LINK
Idź do strony: 1
„Nowy Gracz”
wysłany:
|
Idź do strony: 1
