Gdyby spojrzeć całkowicie obiektywnie i policzyć margines społeczny spamujący na Trade w porównaniu do populacji polaków na danym serwerze, wyjdzie nam, że serwer nie ma znaczenia. Na Trade i Generalu (pomijając oferty handlowe) rozmawiają osoby, które ewidentnie mają problem ze swoim życiem. Znaczna większość serwera siedzi cicho, bo jest zajęta robieniem RBG, Aren, Mythic+, czy rajdów. Socjologia podpowiada, że w każdym społeczeństwie będzie część ludzi kulturalnych, część ludzi trollujących dla zabawy i część niekulturalnych, którzy muszą wylewać swoje żale w internecie.
Czy warto ograniczać sobie możliwości rozgrywki i poznawania nowych rodaków, tylko dlatego, że na jakimś serwerze jest więcej brudu niż na innym? Patrząc procentowo, wychodzi przecież podobnie.
Czy czat jest potrzebny do egzystencji? Czy zrobienie sobie zakładek na kanały publiczne typu General/Trade, by nie czytać tych wypocin jest zbyt trudne na przeciętnego gracza? Przecież ta gra nie polega na czytaniu czatu i odpisywaniu na każdą wiadomość.
Koniec końców, decyzja o wyborze serwera powinna zależeć od tego, co chcemy robić w grze:
1. jeśli grać jako casual, wtedy można wybrać dowolny serwer,
2. jeśli rajdować na poziomie Heroic/Mythic z rodakami, to Burning Legion,
3. jeśli rajdować bez rodaków, warto wybrać serwer wg rankingu na WoWProgress,
4. jeśli grać PvP to albo serwery z największym odsetkiem polaków, albo dowolny serwer bez nich,
5. jeśli farmić golda, to olać jakikolwiek serwer z polakami i iść tam, gdzie przelicznik sale rate/price jest najwyższy.
Ważne info dla nowych, niezdecydowanych: można posiadać postacie na kilku serwerach jednocześnie na jednym koncie Battle.net.
Dlaczego w punkcie 2 jest Burning Legion? Szybkie porównanie:
Silvermoon
Defias Brotherhood
Burning Legion*
Ranking Top 20 polskich gildii
* W przypadku BL'a gildii rajdujących Mythic jest tyle, że nie mieszczą się na pierwszych 2 podstronach wyników.
Dane może nie są aktualne i kilku polskich gildii brakuje w każdym z wypadków, jednak nadal pokazany jest trend. Wnioski wyciągnijcie sami. Czy bardziej liczy się dla was szeroka możliwość wyboru polskiej, rajdującej gildii, czy to, że grupka śmieszków nie spamuje na Trade?
Dla mnie najlepsze rozwiązanie to rajdować po stronie Hordy na Burning Legionie, poexpić sobie mniej używane alty po stronie Alliance na Defiasie, golda farmić na Draenorze/Kazzaku, a transmogi sprzedawać na Argent Dawnie.
Pozdrawiam